Zawsze wydawało nam się, że sprawa jest oczywista. Schronisko dla bezdomnych zwierząt to miejsce, gdzie schronienie znajdują bezdomne psy. Okazuje się jednak, że ludzi interpretujących ideę schroniska w prawidłowy sposób ze świecą szukać. W minionym tygodniu ktoś życzliwy podrzucił nam pudło z pięcioma szczeniakami. W narodzie nastało poruszenie. Ooooo szczeniaczki ! Duże, małe, grzeczne, niegrzeczne, pies, suka, rasowe czy nie ? Komentarze niektórych osób zdradzały, że doskonale wiedzą skąd pochodzą szczeniaki. „Czy już są w schronisku” ? Nie nieeee, pijemy kawę i czekamy na kuriera. Dzień jak co dzień, nowa dostawa towaru w sklepie z darmowymi psami. Boli cię ząb, idziesz do dentysty. Jesteś głodny, idziesz do pobliskiego spożywczaka. Masz zbędne szczeniaki, podrzucasz do schroniska, tam się dobrzy ludzie nimi zaopiekują. Oczywiście pod warunkiem, że przeżyją i nie dopadnie ich parowiroza albo inna choroba. Podrzucający rzadko dbają o komplet szczepień.

W sezonie wakacyjnym ruch na łączach. Ile trzeba zapłacić żeby oddać psa do schroniska? Niestety nasz cennik nie uwzględnia takiej usługi. Ciężko skalkulować ile kosztuje wywrócenie psu świata do góry nogami. Rozumiemy że w życiu zdarzają się różne sytuacje. Należy wtedy szukać psu nowego domu. Chętnie pomożemy, ale pomóc nie oznacza wyręczyć.

 
Od wczoraj głośno o maratończyku, który przywiązał swoją 10 letnią szczenną sukę pod bramą schroniska i pobiegł. Bynajmniej nie uciekał, spieszył się po prostu pomagać chorym w trakcie charytatywnego maratonu. Przed medialną nagonką broni się solidnymi argumentami. Uratował rok wcześniej od śmierci głodowej, człowiek dobra dusza po prostu. Przez przypadek zapomniał wysterylizować i zafundował ciążę 10 letniej suce, ale nic się takiego strasznego nie stało. Schronisko jest od ratowania zwierząt, tak mu przynajmniej wpajano od dzieciństwa. Lektura wypowiedzi owego pana sprawia, że włosy stają dęba. Lektura niektórych komentarzy pod artykułami na ten temat, to też niezły thriller. Nic się nie stało, naprawdę nie się nie stało. Nie przywiązał do drzewa, nie utopił, o co ten raban. Przecież od tego są schroniska. Otóż błąd, NIE OD TEGO. Schronisko to miejsce zapewniające opiekę zwierzętom, którym wskutek wypadków losowych należy udzielić pomocy. Nie udziela rozgrzeszenia i schronienia wyrzutom sumienia. Nie zajmuje się polepszaniem komfortu czyjegoś życia, nie pomoże też spojrzeć rano w lustro bez moralnego kaca.

 
Życie dorosłego człowieka to nie bułka z masłem. Może wiele, ale wiele również musi. Na przykład musi być przyzwoity i odpowiedzialny. Jeżeli ktoś weźmie kredyt na 15 lat i po roku zapragnie wyjechać na Malediwy, nie odnosi kredytu do banku mówiąc „ Zmieniłem zdanie, spłacę jeszcze jedną ratę a później proszę się tym zająć”. Dlaczego więc wciąż tyle osób uważa, że ze zwierzętami można postąpić inaczej? Decyzja o adopcji /przygarnięciu/kupnie psa to bilet w jedną stronę. Nikt nie wie, ile trwać będzie ta podróż. 5, 10, 15 lat ? Niezależnie od jej długości, człowiek ma obowiązek towarzyszyć zwierzęciu do jej końca. Ma obowiązek moralny i prawny.