Dziś pochwalimy się naszymi młodymi wolontariuszami. Nie tylko ich talentem plastycznym, ale również tym, że są wspaniałymi młodymi osobami, na które możemy liczyć bardziej niż na dorosłych. Wolontariat w schroniskach stał się modny. Co jakiś czas dostajemy zapytania od osób zainteresowanych wolontariatem. Zapewniają że kochają zwierzęta, marzą o byciu wolontariuszem, chcą poświęcić się pomocy potrzebującym. A później cisza. Albo imieniny babci, urodziny koleżanki, grypa, brak kaloszy, nastroju, motywacji… Powody mnożą się jak grzyby po deszczu. Nasi młodzi wolontariusze nie obiecują, po prostu pojawiają się regularnie, pomagają w sprzątaniu, opiece nad psiakami, socjalizacji, wyprowadzaniu ich na spacer. Po prostu są. Bardzo im za to DZIĘKUJEMY.